• HANDMADE
    Zobacz co i jak tworzę! Moją pasją są kartki okolicznościowe oraz inne rękodzieło wykonane z papieru, serdecznie zapraszam!
    ZOBACZ TERAZ!
  • DIY/TUTORIALE
    Chcesz rękodzielniczyć ze mną? Marzy Ci się małe "handmade" w domowym zaciszu ale nie bardzo wiesz jak się za to zabrać? Zobacz co dla Ciebie mam!
    ZOBACZ TERAZ!
  • ROZMOWY
    Zapraszam Cię do mojego świata pełnego przemyśleń o książkach i rękodzielniczym życiu. Chętnie poznam też Twój punkt widzenia - nie zapomnij zostawić komentarza!
    CZYTAJ WIĘCEJ
Witaj!
Cześć, jestem Ania. Prywatnie - żona, mama i przyjaciółka. Od zawsze zauroczona życiem oraz jego kolorami... Trochę zakręcona, trochę roztrzepana, bardziej niż trochę szczęśliwa... Rękodzielniczka z krwi i kości, komunikator społeczny z wykształcenia.

POMAGAM LUDZIOM ZŁOŻYĆ ŻYCZENIA...
CZYTAJ WIĘCEJ

Jeszcze o pokusach...

Tak sobie pomyślałam ostatnio - lubię liftować kartki przeróżne. To pozwala mi próbować czegoś nowego, sprawia, że staję się bardziej elastyczna... A że zachłanna jestem, jeśli chodzi o poznawanie nowego - liftuję często. Nie za bardzo wiem jednak - co począć potem z tymi liftami? Niektóre robię z myślą o kimś i wędrują pod opiekę, ale niektóre nie. Może sprzedaj, powiedziała mi ostatnio znajoma. Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić - przecież to są czyjeś pomysły, czyjaś pasja, to nic, że potraktowana przeze mnie często w sposób odmienny od pierwowzoru. Ja nawet nie specjalnie je pokazuję, bo czuję się niezręcznie... Takie oto miewam dylematy wieczorową porą... Dziś pokażę więc serię liftów przeróżnych oczywiście z podaniem danych autorów oryginalnych kartek. Pokażę je dlatego, że postanowiłam wysłać je do Kołderkowa. Tam już Cioteczki je spożytkują właściwie:)
Lift kartki autorstwa Roree

Lift kartki autorstwa Bety

Lift kartki autorstwa Judy

I taka oto kupka liftów i nie-liftów mi się uzbierała:)


Jest jeszcze jeden lift, jeszcze cieplutki, bo z niedzieli. Ten do Kołderkowa się nie nadaje ale może znajdzie właściciela...

To lift kartki autorstwa Kim Teasdale i moje zmagania z kalką:)




Komentarze

  1. Piekne kartki. Najładniejsza ta ostatnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wysyp świetnych kartek!!!

    też lubię od czasu do czasu coś zliftować, a już najlepiej coś trudnego, żeby zmusić szare komórki do myślenia :))
    a, Twoje lifciki mają coś brisesowego w sobie, taki swoisty klimat, styl...i to jest fajne :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Druga puzzlowa i ostatnia skrzydlata - tak odmienne i tak samo urocze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestes niesamowita, cudne są Twoje kartki, świetnie kolorujesz, wszystko jest takie estetyczne i pomysłowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. brawo za pomysł!!
    a kartki zjawiskowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak! Tobie miłość dodaje skrzydeł - gdzieś czytałam, że masz szczęście w miłości, a nie w losowaniach :D a mnie skrzydeł dodają Twoje prace, kolory, słowa. I mam nadzieję, że kiedyś będzie nam dane przegadać niejedną noc do rana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelka!!:)...no nawet ie wiem co powiedzieć...w tej ostatnie to sie rozmarzyłam...bo taka ona romantic!!!!!:):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne karteczki wykonujesz... I pokazuj je częściej bo naprawdę jest co... :) Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...