• HANDMADE
    Zobacz co i jak tworzę! Moją pasją są kartki okolicznościowe oraz inne rękodzieło wykonane z papieru, serdecznie zapraszam!
    ZOBACZ TERAZ!
  • DIY/TUTORIALE
    Chcesz rękodzielniczyć ze mną? Marzy Ci się małe "handmade" w domowym zaciszu ale nie bardzo wiesz jak się za to zabrać? Zobacz co dla Ciebie mam!
    ZOBACZ TERAZ!
  • ROZMOWY
    Zapraszam Cię do mojego świata pełnego przemyśleń o książkach i rękodzielniczym życiu. Chętnie poznam też Twój punkt widzenia - nie zapomnij zostawić komentarza!
    CZYTAJ WIĘCEJ
Witaj!
Cześć, jestem Ania. Prywatnie - żona, mama i przyjaciółka. Od zawsze zauroczona życiem oraz jego kolorami... Trochę zakręcona, trochę roztrzepana, bardziej niż trochę szczęśliwa... Rękodzielniczka z krwi i kości, komunikator społeczny z wykształcenia.

POMAGAM LUDZIOM ZŁOŻYĆ ŻYCZENIA...
CZYTAJ WIĘCEJ

Kraków...

"Natychałam się" Krakowem bardzo...

Najpierw zagubieniem delikatnym na dworcu Kraków Główny, bo jak to zwykle u mnie bywa - odnajdowałam się baaaaaaaaardzo powoli...

Potem "natychałam się" uściskiem ze Słynną Adą, która przygarnęła mnie pod Swój niezwykle gościnny dach...

Potem "natychałam się" jeszcze wieloma innymi uściskami, buziakami, słowami i czułościami wszelakimi...

Były też i zakupy z natchnieniem w tle... co ja mówię- to był istny zakupoholizm, oczywiście:)

No i jeszcze Krakowem się "natychałam", jego zapachem w niedzielne południe, szarlotką w kafejce na rynku i w ogóle...

Noooo, co tu dużo mówić - cudnie było!

Bardzo, bardzo wam wszystkim dziękuję!!!!

Dostałam też małe cudeńka, które z przyjemnością wielką pokazuję...


Niezwykła kartka Leny_WZ, absolutnie cudownie kolorowa...

Wspaniałe męskie serduszka dla mnie i mojego Ł. za "wspaniałomyślne wypuszczenie żony z domu"...

Zrobione dla nas przez Słynną Adę - Awido

I jeszcze scrapuszko oraz prześliczne kolczyki...

Bo taką właśnie niespodzianką zaskoczyła mnie Jagodzianka...

Poznałam też wreszcie Peninię o jakże ciepłych, anielskich oczach, Mollę szalejącą w Japońskim składzie papieru - ach te japońskie papiery...

Spotkałam się z wieloma osobami, których blogi odwiedzam po sąsiedzku i ściskam JE wszystkie raz jeszcze.

DZIĘKUJĘ!

Komentarze

  1. Ech! żałuję, że nie mogłam tam z Wami być :(((
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę krakowskich wrażeń, podziwiam prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brises, jeszcze raz pięknie dziękuję za przesliczną kartkę:-) Super było Cię zobaczyć z bliska, pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och Aneczko!!!!
    ale ja się cieszę, że mogłyśmy znowu się wyściskać!!!!

    Buziole!!!

    a szkoda wielka, że cudeniek Addy nie mogłam zmacać:(

    bo karteczkę Leny widziałam i tajniki kredy dzięki Wam odkryłam :)

    DZIĘKI!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, jak dobrze było Cię poznać... jak szkoda było wyjeżdżać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo... i w turbanach następny raz?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...