Stuk, puk latka lecą - czyli wyzwanie nr 38

Stuk, puk latka lecą - czyli wyzwanie nr 38

Czy pisałam już, że uwielbiam wyzwania? One mobilizują mnie niezwykle i prowokują czasami dość mocno. Tak było i tym razem. Przeszukując netowe zasoby [achchch, ileż tam się cudowności naoglądam nieraz, potem spać nijak nie mogę;)] często natrafiam na przeróżne zagraniczne blogi wyzwaniowe. Nieraz korciło mnie by wziąć udział ale bariera językowa czyli "angielskiego ni w ząb", skutecznie mnie odganiała. Dziś jednak powstrzymać się nie mogłam, gdyż na blogu Cupcake Craft Challenges znalazłam wyzwanie w sam raz dla mnie. Jego tytuł brzmi: NUMERY. Zaangażowałam więc googlowego tłumacza, dowiedziałam się co i jak, no i..... stało się! Popełniłam karteczkę urodzinową dla pewnej prawie 36 letniej osoby z doobrym poczuciem humoru:).

Z lewej:)

Z prawej:)

I z przodu:)


Cyferki są muśnięte srebrnym brokatem.


Limonkowa kartka

Limonkowa kartka

doczekała się pudełeczka...

A ja doczekałam się w końcu moich ATC z wymiany, którą zorganizowała Nataly.
Oto i one:
GUZIK Z PĘTELKĄ

MIASTOMANIA


A tak wyglądały moje, które pofrunęły w świat.

Guzik z pętelką

Miastomania
Nic, tylko pozostaje mi wymyślić jakiś fajny albumik na te "mini dzieła", bo coś czuję, że na jednej wymianie się nie skończy:)
Tak, jak obiecałam,

Tak, jak obiecałam,

po śniadanku przystąpiliśmy do losowania jednego z przemiłych Tuzaglądaczy, który otrzyma karteczkę w czerni i bieli, z okazji tysięcznej odsłony mojego bloga:)

Bęben maszyny losującej jest pusty

Po włożeniu losów do bębna, zbliżamy się do Prawietrzylatkowej Maszyny Losującej


Następuje wyciągnięcie losu i natychmiastowe jego przechwycenie oraz ukrycie w dłoni

Po chwili negocjacji oraz włączeniu Strażaka Sama, następuje uwolnienie losu

Szczęściarą jest: TORES
Gratuluję!!!
Nie do wiary

Nie do wiary

jak ten czas pędzi:) Myk, myk, myk... iiiiii.... Ta dam!!!!!!! Tysięczna osłona blisko! I nagroda z okazji tej, jakże cennej dla mnie odsłony [znaczy to bowiem, że ktoś tu zagląda:)] też już jest! Spośród wszystkich osób, które zostawią komentarz pod tym postem, prawietrzylatkowa maszyna losująca, wylosuje jutro jedną osobę, która otrzyma karteczkę w czerni i bieli, zrobioną według wytycznych cardlotkowych. Karteczka miała być:

biało czarna
kwadratowa
miały być na niej minimum trzy różne stemple
miały być kropeczki
i miał być guzik


Zainspirowana grafikami wektorowymi, których strasznie dużo się ostatnio naoglądałam, poczyniłam taką oto karteczkę:

I to ona właśnie będzie nagrodą dla wylosowanej jutro osoby:) Będzie oczywiście w pudełeczku, ale pudełeczko toooo już niepodzianka, żeby było troszkę miłego [mam nadzieję] zaskoczenia dla osoby obdarowanej. Zapraszam więc do wspólnego uczczenia tysięcznej odsłony na moim blogu:) Mam nadzieje, że chętni na taką właśnie gratulacyjną karteczkę się znajdą:) Wpisywać można się dziś przez calutki dzień, do godziny 24,00. Jutro, po śniadanku ogłoszę wyniki:) Zapraszam do wspólnej zabawy!

Czapki włóż!

Czapki włóż!

Prawietrzylatek pasjami uwielbia nakładać przeróżne czapki. Nie tylko swoje:) Dzięki temu posiadam całe mnóstwo zdjęć Miłoszka w czapkach przeróżnych kolorów i fasonów. Kto wie, może powinnam zrobić mini album o wdzięcznym tytule CZAPKA? Rozważę to zapewne, po skończeniu albumu rodzinnego. Dziś dwa scrapki "czapkowe" właśnie.
Pierwszy to lift pracy Lene [o jakże bym chciała umieć takie cudowności w głowie wymyślać].

Drugi, to mój "wymysł" na wyzwanie tematyczne Mumy - "MAłe radości"

Na zakończenie dodam, że wreszcie się zmobilizowałam i poczyniłam kursik robienia pudełeczka z "szybką". Na dzień dzisiejszy do obejrzenia na Scrappassion, ale już niedługo i tutaj.
Copyright © SO COLORS , Blogger