Stuk, puk latka lecą - czyli wyzwanie nr 38
Czy pisałam już, że uwielbiam wyzwania? One mobilizują mnie niezwykle i prowokują czasami dość mocno. Tak było i tym razem. Przeszukując netowe zasoby [achchch, ileż tam się cudowności naoglądam nieraz, potem spać nijak nie mogę;)] często natrafiam na przeróżne zagraniczne blogi wyzwaniowe. Nieraz korciło mnie by wziąć udział ale bariera językowa czyli "angielskiego ni w ząb", skutecznie mnie odganiała. Dziś jednak powstrzymać się nie mogłam, gdyż na blogu Cupcake Craft Challenges znalazłam wyzwanie w sam raz dla mnie. Jego tytuł brzmi: NUMERY. Zaangażowałam więc googlowego tłumacza, dowiedziałam się co i jak, no i..... stało się! Popełniłam karteczkę urodzinową dla pewnej prawie 36 letniej osoby z doobrym poczuciem humoru:).
























