Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Datowniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Datowniki. Pokaż wszystkie posty
Specjalnie

Specjalnie

Na Anielskie Wyzwanie przygotowałam różany komplet. Bo przecież to "Wyzwanie z różą" - nie mogłam mu się oprzeć:) 


Zrobiłam różany datownik - nie mogło być inaczej.





Wykorzystałam cudne papiery z kolekcji Tajemniczy ogród oraz złote narożniki, które "podrasowałam" nieco papierem ściernym:)

























Do kompletu powstała mała karteczka, tak aby całość gotowa czekała na przyszłego właściciela:)



























Skorzystałam z bieżącej mapki Wild Orchid Challenge. Z tej firmy pochodzą przepiękne cieniowane róże.





















































I to by było na tyle dzisiaj:)































Ponieważ mój dzień nie należał do specjalnie udanych, liczę na to, że uda się chociaż wieczór:)
Dziękuję za odwiedziny oraz przemiłe komentarze!


Zapamiętaj daty

Zapamiętaj daty



A jeśli nie potrafisz zapamiętać wszystkich,

zrób sobie datownik,

najlepiej różany...

Pozdrawiam ciepło...




Receptury dla Ciekawych:)
Papiery: Best Creation "Rose Border",
Tusze: Latarnia Morska - bezbarwny tusz do embossingu,
Pudry: Ranger Distress Aged Mahogany,
Ćwieki: Latarnia Morska - duże perły fioletowe,
Stemple: napis od Mojej Iwonki, róże - Viva Decor
Klej UHU, Magic, wstążka z ulubionej pasmanterii, tektura, papier satynowy, kalka, sprężyna"1.

Prezent cały w różach

Prezent cały w różach






Czyli taki, jak lubię najbardziej:)
Retro klimat, moje ukochane papiery.... czego chcieć więcej?

Kartka na życzenia...

Datownik - uwielbiam je robić:)

Tym razem wersja "wypasiona", z kalką:)

I przekładki z miesiącami...

Pozdrawiam w pełny lata piątek...




Receptury dla ciekawych:)
Kolekcja papierów i naklejek Webster's Pages "Postcards from Paris", kalka do scrapbookingu Webster's Pages "Postcards from Paris", naklejki Webster's Pages "Nature's Story Book", ćwieki Latarnia Morska - duże perły różowe, kwiatki papierowe Latarnia Morska - hortensje i margerytki - zestaw biały, tusze pigmentowe Latarnia Morska - fuksja oraz jasny brąz, kryształki w kleju Distress - Fired Brick, wstążki z pasmanterii.
Już mogę

Już mogę



pokazać to, co wczoraj obiecałam.
Mogę, gdyż przesyłka dotarła do rączek pewnej osóbki:)
Tą osóbką jest Agnieszka vel Grabka,
którą dawno temu "naciągnęłam na wymianę".
Jest mi wstyd strasznie, gdyż Grabusia
wysłała mi Anioła [w którym się zakochałam na zabój] tak szybko,
a ja.... no cóż.... trochę mi zeszło....

A to jest ów booooski Anioł, który skradł moje serducho

Pilnuje mojego scrap-bałaganu biurkowego...


Strzeże głowy rozsadzonej od pomysłów....
i jest absolutnie doskonały - od buzi pyzatej,


po rozkosznie pasiaste skarpety:)
Dziękuję, Agnieszko.

Grabusia dostała ode mnie kartkę z wisienką
oraz datownik, różany, rzecz jasna:)






Mam nadzieję,
że koszmarne spóźnienie z wręczeniem prezentu
zostanie mi wybaczone....
No i te kolory...


Pozdrawiam ciepło...


Różany datownik na bis

Różany datownik na bis



Pamiętacie Różany datownik,
który w zeszłym roku zrobiłam dla mojej ulubionej Przyjaciółki?
Postanowiłam zrobić jeszcze jeden,
taki bardziej.... hm..... klasyczny?


Jest taki jak lubię,
czyli ma w sobie retro, romantyzm, nutkę tęsknoty za pięknem...




Zrobić go było dla mnie prawdziwą ucztą dla duszy!


Mam nadzieję, że jego nowa właścicielka też odnajdzie w nim to co ja...
Pozdrawiam Was ciepło...

Różany datownik

Różany datownik

To pierwszy datownik, jaki zrobiłam. Bardzo mnie ucieszył pomysł na jego formę i równie bardzo ucieszyła mnie możliwość jego wykonania. Zwłaszcza, że tak mocno chciałam aby oddawał klimat retro różanych, angielskich "zapiśników" z dawnych lat. Czy mi się udało? Moja Przyjaciółka jest zadowolona z prezentu urodzinowego, ja jestem zadowolona z tego, że mogłam go Jej podarować - to chyba się udało, prawda?


Kolejny raz użyłam pasmanteryjnych róż i znów jestem zachwycona faktem, jak to odrobina tuszu czyni "cuda"...

Poza tym tradycyjnie embossing na gorąco - tym razem w wersji bordowej:)

Robiąc poszczególne karty datownika nie ozdabiałam ich już zbytnio, starałam się jednak trzymać stylu, który zagościł na okładkach...



Noooo i nie wątpliwie kartką nie jest, więc pewnie Simon się ucieszy:)

Bardzo dziękuję za wszystkie cudnie ciepłe słowa, które znalazłam w komentarzach. Jesteście Kochani!

Wreszcie udało mi się wzbogacić o zdjęcia kolejny post z naszej podróży po Chinach - serdecznie zapraszam.
Copyright © SO COLORS , Blogger