• HANDMADE
    Zobacz co i jak tworzę! Moją pasją są kartki okolicznościowe oraz inne rękodzieło wykonane z papieru, serdecznie zapraszam!
    ZOBACZ TERAZ!
  • DIY/TUTORIALE
    Chcesz rękodzielniczyć ze mną? Marzy Ci się małe "handmade" w domowym zaciszu ale nie bardzo wiesz jak się za to zabrać? Zobacz co dla Ciebie mam!
    ZOBACZ TERAZ!
  • ROZMOWY
    Zapraszam Cię do mojego świata pełnego przemyśleń o książkach i rękodzielniczym życiu. Chętnie poznam też Twój punkt widzenia - nie zapomnij zostawić komentarza!
    CZYTAJ WIĘCEJ
Witaj!
Cześć, jestem Ania. Prywatnie - żona, mama i przyjaciółka. Od zawsze zauroczona życiem oraz jego kolorami... Trochę zakręcona, trochę roztrzepana, bardziej niż trochę szczęśliwa... Rękodzielniczka z krwi i kości, komunikator społeczny z wykształcenia.

POMAGAM LUDZIOM ZŁOŻYĆ ŻYCZENIA...
CZYTAJ WIĘCEJ

Historia pewnej puszki

Historia pewnej puszki po herbacie wcale nie jest skomplikowana.
 Ot, była sobie puszka, a w niej pyszna herbata - dawno temu!
Puszka całkiem duża, zgrabna, bez kanciastych brzegów - dokładnie taka jak lubię!
W czym problem? Ano w tym, że puszka była czarna.


 Na szczęście już nie jest:-)


 Zapraszam na Pchli Targ do 7 Dots Studio!
Dziewczyny z DT przygotowały tam prawdziwe cacka!



Jak widać, moją puszkę poddałam znacznej obróbce ;-)



 Nie żałuję!
Dziękuję za wszystkie Wasze przemiłe słowa!
Życzę udanego dnia! W Bydgoszczy piękne słońce, a u Was?

Materiały:
*7 Dots Studio: papiery oraz dodatki z kolekcji All I Ever: “Velveteen Dreams”, “Sandy Beach”, “Love and Be Loved”, elementy 12×12, tekturowe chipboardy

*Wykrojniki: Spellbinders Shapeabilities “Fancy Tags Two”, “Butterflies Two”
*Tusze: Ranger Disress
*Preparaty: Gesso Claudine Helmuth, Ranger Distress Crackle Paint “Picket Fence”, farba akrylowa Phoenix, farba akrylowa Ranger Dabber “Snow Cap”, Ranger Distress Stain “Picket Fence”.

Komentarze

  1. Jestem zachwycona! Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Puszka jest niesamowita. Piękna aż dech zapiera:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż zaniemówiłam, kurcze w życiu nie pomyślałabym że z takiej zwykłej puszki można zrobić takie cudo!!! Gratuluję pomysłu i wielkiego talentu :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. puszka nieziemska! taki lifting to rozumiem! w Łodzi szaro i ponuro. :( niestety... :( ale ślę gorrrrące buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam herbatę Earl Grey a puszka pod Twoimi palcami zyskała niezwykłe ubranie. No co tu dużo mówić, cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow...szczena mi opadła:P

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie też dziś w miarę słonecznie :) cudne pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wciąż Cię podziwiam za: chęci, umiejętności i czarodziejskie ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, po prostu brak słów... Z zachwytu oczywiście:))

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW!Anna!!so sweet and lovely!amazing creation!!thank you for idea)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zrobiłaś tą puszkę, nie pomyślałbym że wcześniej wyglądała tak jak na zdjęciu:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna przemiana! Puszka jest piękna i delikatna (o ile można tak napisać o puszce ;P)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, puszka jest niesamowita, prześliczna! Nawet nie sądziłam, że można tak odmienić, a nawet powiedziałabym, tchnąć nowe życie w taki niepozorny przedmiot :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O w trąbkę jeża...Niesamowite dzieło sztuki powstało z tej puszki:-) Napawam się każdym jej elementem

    OdpowiedzUsuń
  15. niesamowita przemiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oszałamiająca metamorfoza - choć moje sympatie kolorystyczne są na odwrót, to w tym wypadku jak najbardziej pochwalam zamianę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No cudo, cudo nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślałam, że metalu nie da się obłożyć papierkami, ale zdolne ręce wszystko potrafią;) Świetna! Muszę coś pokombinować ze swoimi puszkami...

    OdpowiedzUsuń
  19. mam taką puszkę po erl grey, jakże chciałabym umieć tak ją zaczarować...

    OdpowiedzUsuń
  20. Puszka prezentuje się wspaniale-chyba każdy chciałaby taką mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Beautifully the box changed!
    Wonderful work, very gentle!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczna metamorfoza! Cudowne kolory i dodatki. Serduszko i napisy rewelacyjnie wkomponowane.

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezwykła przemiana! Zachwycająca wręcz:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowite, rewelacyjna zmiana

    OdpowiedzUsuń
  25. To pudełko jest GENIALNE- bez dwóch zdań! Oglądam i oglądam już od 10 minut i ciągle znajduję nowe szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowności!normalnie przepiękne,też mam takie jedno od Liptona.tylko trzymam w nim stemple:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, pierwsza myśl, puszka po przemianie jest niesamowita :) ale (druga myśl) czym Ania te ozdoby do puszki przykleiła :) ?
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  28. rewelacyjna jest !! metamorfoza zupełna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mistrzostwo świata!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. O jak pięknie! Ale sie musiałaś narobić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wwwwwowww, co za metamorfoza! Oszałamiająca!

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow... Jest niesamowicie śliczna! Mimo, że nie otaczam się różowym uwielbiam słodkie, cukierkowe prace - mają w sobie to coś. Twoja jest wyjątkowa, nie tylko urocza i słodka, ale po prostu wyjątkowa. Metamorfoza doskonała.

    OdpowiedzUsuń
  33. Taka przemiana to ja rozumiem:)))CUDNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Puszka wyszła super, w moim ulubionym stylu. Czy jakoś przecierałaś ją papierem ściernym, czy farba sama się trzyma?

    OdpowiedzUsuń
  35. pudełko znacznie zyskało na nowej szacie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Miło mi jest, gdy zostawisz dobre słowo...