Pachnąca miętą...

Pachnąca miętą...

Ponoć miętowy, to najmodniejszy kolor tego sezonu;-)


Postanowiłam więc wpisać się w ten jakże letni trend...


A pastelowy tag od Janet - bardzo mi w tym pomógł, dodając mięcie nieco rumieńców...
Śliczny, miętowy papier w groszki to fragment kolekcji "Wata Cukrowa" z Magicznej Kartki,
a stempelek z Agaterii "Serdeczne Życzenia",  odbiłam w ozdobnej ramce, wyciętej z tego arkusza.


Dziękuję za odwiedziny oraz komentarze, ciepło pozdrawiam...


Ślub z dawnych lat....

Ślub z dawnych lat....

A na fotografiach nie kto inny jak moi Rodzice:-) Mały prezent na nadchodząca rocznice ślubu...




Grafiki od Janet....


 Stemplowane cytaty z Agaterii... Ten i ten.


 Fantastyczna baza albumowa Bo Bunny oraz.... mnóstwo zdjęć:-)






 




 





 Ciekawe, czy się spodoba....
 Dziękuję za wszystkie odwiedziny oraz komentarze, życzę miłego popołudnia,
 





Czy to jeszcze scrapbooking...

Czy to jeszcze scrapbooking...

czy może już decoupage....?




 
Bo sama przyznaję, że mam mieszane uczucia...;-)





Wszystkie pudełka oklejone jedynie papierami Pion Design.
Zabawki, które wystąpiły w tej mini sesji - uszyła oczywiście mistrzyni z Szuflandii - Malutka.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny oraz przemiłe komentarze, ciepło pozdrawiam,


Once Upon A... Sketch, July challenge - rosnąca miłość...

Once Upon A... Sketch, July challenge - rosnąca miłość...

Ta najpiękniejsza... Wciąż i wciąż wzrasta.... I z każdym dniem, pachnie inaczej...


 Mamina miłość...


A na moim LO - uchwycona miłość mojej Przyjaciółki oraz Jej synka. Zawsze się rozczulam oglądając takie zdjęcia...



Całość według lipcowej mapki Once Upon A... Sketch, a tematem lipcowego journalingu jest właśnie słowo GROW. Serdecznie zapraszam Was do wspólnej zabawy.


 

Buttonik z koroną się prezentuje.... prosto z Lemoncraft;-)


i perełki Zva Creative... Flourish - taupe pearl [CRB-06CA-112].


I trochę warstw ułozonych z papierów Bo Bunny...


Na ukrytym tagu, kilka sekretnych przemyśleń...


I to by było na tyle w kwestii blogowania ;-)
A jutro widzimy się tutaj:

I tu...



I jeszcze, korzystając z okazji, serdecznie zapraszam do sobotniej KWIACIARNI..., w której pokażę, jak robić papierowe kwiaty:-)


A teraz idę spać:-) Nooo prawie...

Śniadanie u Tiffany’ego…

Śniadanie u Tiffany’ego…

Ach, co to był za ślub!
Całość w klimatycznym, filmowym stylu "Śniadania u Tiffany’ego", a Panna młoda stylizowana na Audrey Hepburn…


Dlatego też, przyjaciółka przyszłej Panny Młodej, postanowiła zorganizować równie klimatyczny wieczór panieński;-)


Ja natomiast, otrzymałam za zadanie przygotować na ten wieczór… zaproszenie, które wykonałam z ogromną przyjemnością:-) 


Oprócz standardowego tekstu zaproszenia, na tagu znalazł się fragment tekstu piosenki Louisa Armstronga „Moon River”…


 Ciepło pozdrawiam,





Materiałoznawstwo:
Papiery oraz dodatki: Galeria Rae: "Ale plama!" - Na czarnym nie widać?"Ucz się, ucz" - Kwadratura koła, "Romantyczna i zmysłowa" - Bogactwo koronek, karta "Bingo".

Copyright © SO COLORS , Blogger