I
UHK, która tym razem twierdzi,
że
"Dziewczyny lubią brąz"!
Oj, nie było łatwo, bo brąz to ja lubię ale... u kogoś.
Przeszukałam zasoby i znalazłam aż jeden brązowy papier,
z perłowym połyskiem w dodatku:/
Ale jak to mówią: nie ma tego złego,
co by na dobre nie wyszło.
Tak powstała moja pierwsza w życiu kopertówka:)

Nie jest może doskonała
ale obdarowanemu przypadła do gustu,
a to chyba najważniejsze, prawda?


Po jej zrobieniu, nabrałam smaku - i kopertówek powstało więcej,
ale o tym.... jutro...
Zapraszam serdecznie do wspólnej zabawy na brązowo:)

Pozdrawiam ciepło z deszczowej Bydgoszczy...
